Praktyka Krzyża

 

 

Charakterystycznym przejawem czci, która ożywiała św. Be­nedykta względem Ukrzyżowanego była jego śmierć. W każdym niemal opactwie benedyktyńskim istniał ołtarz z obrazem umierającego Benedykta.

Śmierć ta przede wszystkim naśladowała śmierć umiłowanego Mistrza. Była, więc ofiarna i świa­doma. Pan Jezus uprzednio zapowiadał, że idzie do Jerozolimy, aby tam umrzeć. Oczywiście przyświecała temu myśl o Zmartwychwstaniu. Święty Benedykt oczekiwał od uczniów i nakazywał im śmierć nadcho­dzącą codziennie mieć przed oczyma. „Na sześć dni przed śmiercią polecił otworzyć swój grobowiec. Wkrótce też dostał silnej gorączki, która bardzo go męczyła. Z dnia na dzień stan jego się pogarszał, dnia zaś szóstego poprosił uczniów, aby przenieśli go do oratorium, gdzie przyjął Ciało i Krew Pana, umac­niając się na drogę wieczności. Później wstał, wspie­rając swe osłabione  członki  na  ramionach  uczniów, podniósł ręce do nieba i wśród słów modlitwy wydał ostatnie tchnienie"[1].

 


[1] Dial, 37, 2.

 

 

Kliknij na: